Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

"Hello darkness, my old friend..."

Dzisiaj będzie inaczej, bo nie o podróżach. A może właśnie o najważniejszej ze wszystkich - podróży przez życie....  A życie, jak i podróż bywa nieprzewidywalne i nie zawsze prowadzi najprostszą z dróg... Niespodziewanie dla świata i siebie samej skończyłam jakiś czas temu 30 lat. Wydawało mi się, że mam wszystko i marzyć mogę tylko o odkrywaniu kolejnych zakątków świata. "Wydawało się" - to słowo klucz. Moje dotychczasowe życie okazało się być kłamstwem...
Póki co, zawieszam moją blogową działalność. Nie ma już moich ulubionych miejsc, bo paradoksalnie były nimi te, w których byliśmy razem z Pawłem. Jego już nie ma w moim życiu...
Może kiedyś wrócę, może kiedyś znajdę siłę, by wrócić do podróżowania. Może kiedyś znajdę siłę, by żyć dalej i opowiedzieć Wam o miejscach, które już kiedyś pokochałam. Dziś walczę o każdy kolejny dzień... Trzymajcie za mnie kciuki. Dziękuję za ten wspólny czas!

Najnowsze posty

WALENCJA - to trzeba zobaczyc! (cz. 2)

WALENCJA - to trzeba zobaczyc! (cz. 1)

Walencja rowerem

Walencja - praktyczny przewodnik

Siedem dni w Walencji w cenie pobytu w Zakopanem?

U-a-ha! Rowery dwa... czyli nas dwoje i (prawie) bezludna wyspa

Ósma Wyspa Kanaryjska?

Dziedzictwo Cesara Manrique